Smartfon Motorola Edge 60 pro 12/512GB PANTONE Shadow PB7X0009PL
Są telefony, które „dają radę”, i są takie, które po prostu robią robotę. Motorola edge 60 pro zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Procesor MediaTek Dimensity 8350, zbudowany w litografii 4 nm, to nie tylko liczby - to realne, odczuwalne przyspieszenie w codziennym użytkowaniu. A kiedy dorzucisz do tego 12 GB pamięci RAM, robi się już naprawdę poważnie. Przełączanie aplikacji, gry, aparaty, praca w tle - wszystko idzie płynnie, bez zacięć i bez podnoszenia temperatury. No i 512 GB na dane czyli miejsce na wszystko, co tylko przyjdzie Ci do głowy.

Edge 60 pro Photo Enhancement Engine dla perfekcyjnych zdjęć
Czasem zrobisz zdjęcie z marszu i wychodzi idealnie. Innym razem się starasz, ustawiasz, a efekt taki sobie. Tu jest odwrotnie, Motorola edge 60 pro pomaga robić świetne foty niezależnie od sytuacji. Główna matryca Sony LYTIA™ 700C z OIS i przetwarzaniem obrazu przez Photo Enhancement Engine to poważna sprawa. Do tego Edge 60 pro ma teleobiektyw z 3x zoomem optycznym, ultraszeroki kąt i 50 Mpx na selfie. Portrety wychodzą bardzo naturalnie, makro zaskakuje szczegółami, a nocne zdjęcia naprawdę dają radę. Tak, zdjęcia grupowe też są ostre. Rzadko się to zdarza.

Smartfon z dużą baterią 6000 mAh i szybkim ładowaniem TurboPower
Każdy zna ten moment - bateria 12%, jesteś gdzieś w trasie i zaczyna się nerwowe szukanie gniazdka. Tutaj raczej Ci się to nie zdarzy. 6000 mAh to po prostu gigant wśród baterii, i to w telefonie, który nie wygląda jak cegła. Przy normalnym użytkowaniu bateria w Edge 60 pro spokojnie wytrzymuje dwa dni. A jeśli zapomnisz naładować, to ładowanie TurboPower™ 90 W naprawdę robi swoje. W kilkanaście minut masz zapas na kilka godzin. Jest też bezprzewodowe, a nawet opcja podzielenia się energią przez kabel. W sumie, smartfon bardziej jak powerbank tylko że lepszy.

Telefon z ekranem HDR10+, 120 Hz i certyfikatem Pantone
Jest coś takiego w tym ekranie, który jest dobry, że nie chcesz z niego odrywać oczu. Tutaj to nie tylko kwestia jasności czy kolorów, choć pOLED 6,7" z rozdzielczością Super HD i HDR10+ naprawdę robi wrażenie. Chodzi też o płynność - 120 Hz sprawia, że przewijanie wygląda świetnie, a dotyk działa natychmiastowo. W trybie gry reakcja jest jeszcze szybsza (300 Hz), co nie każdemu się przyda, ale fajnie, że jest. Edge 60 pro ma ekran z certyfikatem Pantone, więc kolory są „prawdziwe". skóra wygląda jak skóra, nie jak filtr z Instagrama. W słońcu bez problemu z jasnością do 4500 nitów.

MIL-STD-810H, ThinkShield i inteligentne funkcje w Edge 60 pro
Zawsze jest pokusa, żeby dorzucić do telefonu milion funkcji, które potem i tak lądują w szufladzie. Tu jest inaczej. Wszystko, co dostajesz, ma swoje miejsce i działa tak, jak powinno. Ochrona Edge 60 pro jest najwyższej klasy, IP68/IP69, certyfikat wojskowy MIL-STD-810H - brzmi groźnie, ale oznacza to prostu: możesz się nie bać, że coś się stanie. Do tego ThinkShield®, Moto Secure 5.0, rozpoznawanie twarzy, czytnik w ekranie, przycisk AI, który rzeczywiście coś robi, a nie tylko wygląda. Jest integracja z Google, Smart Connect, gesty, profile rodzinne. Warto zwrócić uwagę na aplikacje Smart Connect, czyli połączenie komputera Dell Pro Tower lub laptopa Lenovo ThinkPad L13 z Edge 60 pro. Niby nic szczególnego, jednak otwiera to mnóstwo możliwości, a jakie proste w obsłudze.
